Daj Się Poznać 2017

To że Daj Się Poznać wystartuje w tym roku było wiadomo już od jakiegoś czasu. Szczerze mówiąc myślałem, że w tym roku odpuszczę. W poprzedniej edycji nie udało mi się dotrwać do końca i bałem się, że tym razem będzie podobnie. Jednak coś mnie tknęło w weekend i jednak się zarejestrowałem 🙂

O co chodzi?

W razie gdyby ktoś tutaj trafił z innego miejsca niż Maćkowy devstyle i nie wiedział czym jest Daj Się Poznać już szybko spieszę z wyjaśnieniami.

Konkurs Daj Się Poznać wymyślony został przez Maćka Aniserowicza – programistę, blogera, prelegenta, a ostatnio nawet youtubera 🙂 Konkurs ma na celu rozruszanie polskiej blogosfery programistycznej i zachęcenia ludzi do wyjścia z piwnicy, ze swojej strefy komfortu i rozpoczęcia pisania na blogu i udzielaniu się w projektach Open Source.

Już w zeszłym roku udział wzięła cała masa ludzi, dzięki czemu przez przynajmniej 3 miesiące powstawało tyle artykułów, że potrzeba by całego etatu żeby to chociażby przejrzeć. W tym roku już zarejestrowanych użytkowników jest chyba 2 albo 3 razy więcej.

Po co się tam znowu pcham?

W poprzedniej edycji pisałem regularnie przez 6 albo 7 tygodni (z 10 które były warunkiem do dalszej kwalifikacji). Jednak w pewnym momencie byłem już strasznie zmęczony tym, że muszę co tydzień dziubnąć coś w projekcie i jeszcze wysmarować na ten temat 2 posty na blogu. Przerosło mnie to mocno. Dlatego też po konkursie bardzo długo było tutaj bardzo cicho.

Mimo, że nie planowałem brać udziału w konkursie w tym roku to cały luty (kiedy to można było się rejestrować) to cały czas starałem się zrozumieć dlaczego właściwie mi się nie udało ostatnio. Wydaje mi się, że złożyły się na to 2 sprawy.

Po pierwsze trzeba było generować 2 posty tygodniowo dotyczące projektu. Zanim konkurs został ogłoszony wiedziałem, że chcę założyć bloga i miałem pomysł na to o czym chcę pisać. A tu nagle okazało się, że temat postów jest mocno narzucony i nie do końca zgrywało się to z moim pomysłem na to miejsce.

Druga sprawa to projekt. Źle się do tego wszystkiego zabrałem i bardzo mnie to zmęczyło. Wymyśliłem sobie olbrzymi portal, który postanowiłem pisać w technologii, której nie znałem najlepiej. Bardzo szybko się okazało, że zapał opadł i nie dość, że trochę się w tym wszystkim pogubiłem to po prostu męczarnią było do tego usiąść.

Tym razem sytuacja się zmienia. Fakt nadal trzeba publikować 2 posty tygodniowo tyle, że tylko jeden ma dotyczyć projektu, a drugi może być dowolny dotyczący IT. Dlatego nie zburzy to moich ostatnich planów dotyczących serii MCSD i będę mógł nadal ją w tym czasie kontynuować. Projekt za który postanowiłem się zabrać też będzie dużo mniejszy i właściwie cały już siedzi w mojej głowie od jakiegoś czasu. O nim napiszę już niedługo (na pewno jeszcze w tym tygodniu, ale na razie jeszcze niczego nie zdradzam).

Jedna rzecz mnie jedynie martwi. W tym roku mam zdecydowanie mniej czasu na rzeczy dodatkowe niż w roku poprzednim. Praca, rodzina, zajęcia dodatkowe… może być to przytłaczające, ale być może znajdę gdzieś w sobie pokłady uberproduktywności i uda się to wszystko ogarnąć 🙂

Do kodu, do tekstu

Na sam koniec jedna ważna kwestia. Rejestrować się do konkursu można jeszcze tylko dzisiaj. Jeżeli Ty programist(k)o zastanawiasz się jeszcze czy brać udział to podpowiem: NIE MYŚl. REJESTRUJ SIĘ. To naprawdę super zabawa w której możesz się sam(a) nauczyć naprawdę dużo od technologii przez pisanie po pewność siebie potrzebną do publikowania tych wszystkich rzeczy. Nie patrz na to, że jest duża konkurencja, że i tak nie wygrasz. Nie nagrody konkursowe są tutaj najważniejsze. Pomyśl, że nagrodą będą dla Ciebie wejścia na bloga, komentarze, a może i jakiś Pull Request na GitHubie, bo ktoś stwierdzi, że robisz fajną rzecz i warto Ci trochę pomóc. Także koniec z rozmyślaniem. Do kodu!!!

Related posts