#dajsiepoznac to nie takie proste

Jak tylko dowiedziałem się na czym będzie polegał konkurs Daj Się Poznać myślałem, że to zdanie naprawdę proste. Czym jest 20 wpisów na blogu w ciągu 10 tygodni. Przecież już w głowie mam z 10, a reszta przyjdzie do glowy w trakcie. O jak bardzo ja się myliłem.

Na samym starcie faktycznie wszystko wyglądało na to, że bez większych problemów powinno udać się spełnić wymogi konkursu. Pomysł na projekt był, chęć na prowadzenie bloga była ogromna więc co mogło pójść nie tak. I faktycznie pierwsze 3-4 tygodnie poleciały bez większych problemów. Udawało się i trochę podgonić z projektem, i pisać posty na bloga nawet z delikatnym wyprzedzeniem. Ale….

Przyszły święta wielkanocne i już jakoś straciłem rytm. Przyszedł pierwszy cały tydzień bez nowego wpisu, potem kolejne z pojedynczymi i jakoś tak wyszło, że zabrakło trochę weny i werwy do pisania. Okazuje się, że jeszcze do tego całkiem sporo czasu na to trzeba poświęcić. Czasem też mam wrażenie, że sam początek przez to, że robiłem coś co było dla mnie zupełną nowością to był łatwiejszy w opisywaniu. A to przez to że sam zauważałem wiele rzeczy, a to przez to że wiedziałem, że brakuje opisu tego czy tamtego.

Jednak jak tak sobie myślę, szczególnie wpisach sprzed dwóch tygodni, to może właśnie teraz kiedy będę wciągał się w typowe pisanie Angularowe to może przynieść wiele ciekawych spostrzeżeń i wiele rad z Waszej strony.

Muszę w takim razie przysiąść jeszcze w maju i pokazać samemu sobie, że mogę to zrobić. Żeby móc usiąść pod koniec maja (a potem pojechać na zakończenie konkursu) i powiedzieć sobie, że dałem radę, że jestem zwycięzcą 🙂

Póki co jeśli chodzi o sam Social Cooking to mam świetną podstawę i teraz trzeba zabrać się za kolejne moduły.

I Was wszystkich, którzy tu zaglądacie, a sami też bierzecie udział w konkursie namawiam do tego, żeby zmobilizować się przez ten miesiąc. Wierzę w to, że w przyszłości to zaprocentuje w ten czy inny sposób. Wytrwajmy ten okres i spotkajmy się wszyscy na gali podsumowania konkursu 🙂

A propos procentowania. Tak jak mam problemy z tym żeby regularnie pisać o i rozwijać Social Cooking tak od początku prowadzenia bloga wpadłem na całą masę pomysłów dotyczących samego programowania, blogowania i jeszcze paru innych które może za jakiś czas też opiszę jeśli uda się tak jak sobie zaplanowałem. Także już teraz mogę powiedzieć dzięki Maciek za zorganizowanie konkursu, thanks Scott Hanselman for getting me involved, dzięki osobom które to czytają.

Related posts

  • Mam tak samo – pomysłów masa, tylko jakoś tak siły na to, żeby usiąść i pisać brak. Zwłaszcza po zmaganiach z kodem – po wielogodzinnej walce z czymś nie mam już siły ani chęci, aby to opisać, muszę odpocząć. I tak ten odpoczynek trwa kilka dni, czasem tydzień… i ostatecznie zapominam połowy rzeczy, które powinienem opisać.

    Blogowanie nie jest takie łatwe, jak się wszystkim wydaje… No, ale gdyby było, to wszyscy by blogowali. 🙂

    • Kajetan Duszyński

      Dokładnie 🙂
      Ale myślę, że właśnie po to jest ten konkurs żeby osoby, które faktycznie myślą o tym na dłużej nauczyły się systematyczności, wypracowały sobie sposób w jaki będzie dla nich odpowiedni do pisania.

      • Systematyczność – to nie dla mnie… Żeby pisać, trzeba mieć o czym. Niby można wymyślać tematy na siłę i pisać kilkuzdaniowe posty na jakiś temat, żeby wyrobić limit – ale czy o to tu chodzi?